Pasywne dochody z inwestowania w sztukę – część VI

Rynek sztuki jest atrakcyjną formą inwestowania długoterminowego również dlatego, że charakteryzuje się niską wrażliwością na cykle koniunkturalne. Dzieła sztuki tak, jak artykuły kolekcjonerskie i luksusowe, stanowią tzw. dobra rzadkie. Dlatego też ich wartość z czasem winna rosnąć. 

Przy ustalaniu wysokości ceny sprzedaży dzieła sztuki, powinniśmy uwzględnić poniższe elementy, aby inwestycja okazała się z perspektywy czasu zyskowna:

  • koszt jego nabycia,
  • z reguły długi czas oczekiwania na wzrost rynkowej wartości,
  • poniesione koszty jego przechowywania w odpowiednich warunkach (temperatura, wilgotność),
  • koszty ewentualnej konserwacji,
  • poniesione wydatki na ochronę (koszty instalacji alarmów, sejfów, wynajmu firmy ochroniarskiej),
  • koszty ubezpieczeń. 

Szacuje się, że minimalny horyzont inwestycji w dzieła sztuki wynosi około 5 lat. Najlepsze jednak rezultaty osiąga się dopiero po 50 latach. Mei Moses Art index, mierzący rentowność rynku sztuki, rośnie wtedy prawie dwukrotnie w porównaniu z o połowę krótszym 25-letnim okresem inwestycyjnym. 

Bardziej zamożni inwestorzy mają możliwość korzystania ze stosunkowo nowej usługi, zwanej Art Banking. Jest to jedna z usług świadczonych przez banki w ramach oferty private banking. W ramach tej usługi instytucje finansowe oferują kompleksowe usługi w zakresie:

  • dostarczania analiz i informacji na temat rynku sztuki,
  • profesjonalnego doradztwa przy zakupach i kolekcjonowaniu dzieł sztuki,
  • wyceny dzieł sztuki,
  • potwierdzania autentyczności prac,
  • oceny stanu technicznego dzieła oraz panującej sytuacji na rynku dzieł sztuki,
  • reprezentowania klienta na aukcjach, negocjowania ceny oraz pozostałych warunków transakcji,
  • zapewnienia bezpiecznego transportu, przechowywania, ubezpieczenia i konserwacji eksponatów,
  • zarządzania kolekcjami inwestorów,
  • udzielania pożyczek na zakup dzieł sztuki,
  • udzielania pożyczek pod zastaw dzieł sztuki.

Pierwszym bankiem na świecie, który zaoferował usługi art banking, był szwajcarski bank UBS. W 1998 roku utworzył on departament Art Banking and Gold & Numismatics, którego zadaniem było pozyskiwanie dla zamożnych klientów dzieł sztuki i zbiorów kolekcjonerskich.

Pojawiła się nie tak dawno nowa forma inwestowania w dzieła sztuki. Powstają firmy umożliwiające inwestowanie w cząstki dzieł sztuki znanych artystów. Za ich pośrednictwem możemy stać się współwłaścicielem obrazu autorstwa wybitnego malarza, jak np. Pablo Picasso. Obarczone jest to jednak dużo większym ryzykiem. Nie jest to zalecany sposób dla początkujących inwestorów w dzieła sztuki, bez profesjonalnego wsparcia.

W miarę bogacenia się społeczeństw inwestowanie w dzieła sztuki, a także w inne przedmioty kolekcjonerskie staje się coraz bardziej popularne, i to nie tylko wśród najzamożniejszych. Może być bardzo zyskowna forma lokaty kapitału, niejednokrotnie przynosząca większe zyski niż tradycyjne rodzaje inwestycji

Przykładem może być pierwsze wydanie Harry’ego Pottera “Harry Potter i Kamień Filozoficzny”. W 1997 roku książka ta była sprzedawana w cenie 10,99 funta. Po latach egzemplarz tego wydania został sprzedany na aukcji za 68 tysięcy funtów. Tak wysokiej wycenie pomógł jednak fakt, że książka była jednym z pierwszych 500 wydanych egzemplarzy, z czego 300 sztuk trafiło do szkół i bibliotek. 

Inwestycyjną perełką mogą okazać się prace młodego malarza, rzadkie książki, numizmatyka, filatelistyka, autografy, pierwsze wydania komiksów, stare komputery, np. pierwsze egzemplarze Atari. Dużą grupę obiektów kolekcjonerskich stanowią pamiątki dotyczące znanych ludzi i doniosłych wydarzeń, świata filmu, muzyki i sportu.

Ostatnimi czasy mocno zyskują na popularności tokeny NFT. Są to niewymienialne tokeny, które funkcjonują w oparciu o technologię blockchain (łańcuch bloków). Między innymi na tych samych zasadach działają popularne kryptowaluty. Mają się cechować tym, że są oryginalne, niemożliwe do podrobienia, potwierdzone certyfikatem prawdziwości oraz autentyczności. Niewymienialne tokeny są przechowywane jako jednostka danych w architekturze zwanej blockchainem, która poświadcza, że dany plik cyfrowy jest niepowtarzalny. Są to unikalne kody przypisywane do cyfrowych obiektów, z reguły przez ich twórców. Można je porównać do certyfikatu dołączanego do pliku. Mimo, że pliki te nadal można kopiować, to brak NFT pozwala odróżnić oryginalny plik od jego kopii.

Tokenem NFT może być cyfrowe zdjęcie lub obrazek, awatar, ścieżka dźwiękowa, animacja. Każdy token reprezentuje jakiś unikalny przedmiot. Obrót cyfrową sztuką z ich wykorzystaniem mocno zyskuje ostatnio zarówno na wartości, jak i na popularności. 

Celebryci, artyści, influencerzy, sportowcy, a nawet kluby sportowe, zaczęli sprzedawać cyfrowe dzieła sztuki, zdjęcia, wizerunki sportowców, oparte o tokeny NFT. Razem z NFT został na przykład sprzedany pierwszy tweet twórcy Twittera. Kupujący mają nadzieję, że w związku z faktem, że są unikatowe, wraz z upływem lat będą zyskiwać na wartości. Już obecnie niektóre tokeny NFT osiągają niebotyczne wartości rzędy kilkunastu milionów dolarów.

Przykładem może być Everydays: The First 5000 Days, cyfrowe dzieło artysty Mike’a Winkelmanna’a tworzącego pod pseudonimem Beeple, które zostało sprzedane w marcu 2021 roku za 69 milionów dolarów. Inwestor z Singapuru zapłacił za nie jedną z kryptowalut.

Tokeny NFT tworzą całkiem nowy obszar inwestowania. Są to inwestycje jednak obarczone bardzo dużym ryzykiem, tak jak kryptowaluty. Obecnie ciężko przewidzieć, jak się rozwiną i czy ich świat nie zawali się jak domek z kart, pozostawiając inwestorów z bezwartościowymi cyfrowymi plikami.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.